Zabytki

Prospekt barokowych organów bocznych

W południowym ramieniu transeptu, nad przejściem łączącym świątynię z klasztorem, wznoszą się barokowe organy boczne skryte za niesamowitym, monumentalnym prospektem – jednym z najpiękniejszych w północnej Europie.

Snycerka wykonana przez nieznanego artystę (niektóre źródła wspominają Mateusza Schollera z Gniewa) w latach 1677-1680, stworzona została dla organów zbudowanych w 1679 r. przez gdańskiego organomistrza Jana Jerzego Wolffa. Niezwykłe bogactwo rzeźb i płaskorzeźb zdobi wielopiętrowe dzieło: piszczałki, obramowane po bokach meandrami uszaków, wtopione są w efektowną dekorację złożoną z ornamentów roślinnych (liście akantu, girlandy), aniołków i maszkaronów. Całości dopełniają niezwykle ekspresyjne, dynamiczne rzeźby. Największe wrażenie pozostawia wieńczący prospekt wniebowstępujący Chrystus – półnagi, roztańczony, z wzniesionymi ramionami, niemal unoszący się nad obłokami, ujęty jakby w momencie podskoku odrywał się od ziemi i ziemskiej rzeczywistości. Taka forma oddania motywu Wniebowstąpienia wiąże się ze starotestamentowym obrazem króla Dawida, tańczącego w podskokach przed Arką Przymierza i wyraża radość wynikającą ze zjednoczenia z Bogiem-Ojcem.

Organy posiadają trakturę mechaniczną, 42 głosy, 3 klawiatury i pedał. W połowie XIX w. w Bazylice na nowo wybudowanej emporze chórowej nad głównym wejściem powstał nowy, neogotycki w stylu instrument. Od tej pory używa się właśnie jego, jako że ten barokowy nie był stanie wypełnić dźwiękiem całej świątyni.

Organy boczne zrekonstruowane zostały w 2003 r. przez Józefa i Zdzisława Mollinów z Odr. Prospekt pozostawał jednak nadal w złym stanie – widoczne były liczne uszkodzenia konstrukcji, a drewno ulegało coraz większej degradacji, miejscami wręcz osypując się. Również złocenia i srebrzenia, a także polichromia w wielu miejscach były uszkodzone, przetarte, z licznymi ubytkami. Wymagające natychmiastowej interwencji dzieło przechodzi gruntowną restaurację w ramach projektu „Bazylika Katedralna w Pelplinie – renowacja i udostępnienie nowej powierzchni wystawienniczej”.

Zakończone prace zostały odebrane protokołem przez Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w listopadzie 2019 roku.

Barokowe ołtarze św. Wojciecha i św. Jana Nepomucena

Dwa późnobarokowe ołtarze stojące równolegle po obu stronach nawy głównej, pw. Św. Wojciecha oraz pw. Św. Jana Nepomucena, stanowią parę bliźniaczo podobnych ołtarzy wykonanych przez słynnych sztukatorów czeskich z Pragi, kształconych w świetnych warsztatach bawarskich. Oba ufundowane w 1741 r. przez opata Leskiego i tutejszy konwent, konsekrowane zostały w 1757 r. Oba wyróżniają się rzeźbiarskim wystrojem i posiadają charakterystyczną dla późnego baroku formę, z kolumnami wychodzącymi do widza. Do kanonu ówczesnej sztuki należało również przedstawienie głównej sceny pod widowiskowo rozsuniętą kotarą-baldachimem, w czym wzorowano się na dziełach Berniniego. Wykonane są głównie ze stiuku, mieszanki szlachetnego gipsu i pyłu marmurowego, pozwalającego na łatwe kształtowanie formy, a po pomalowaniu doskonale imitującego marmur. Była to jedna z ulubionych technik epoki.

Prowadzone przy obu ołtarzach prace konserwatorskie są częścią projektu „Bazylika Katedralna w Pelplinie – renowacja i udostępnienie nowej powierzchni wystawienniczej” i potrwają do III kwartału 2020 r.

Ołtarz św. Jana Nepomucena

Św. Jan Nepomucen żył w XIV w. i był praskim kanonikiem. Uwięziony podczas zatargu króla Czech z arcybiskupem, został po torturach zabity – wedle legendy dlatego, że odmówił wyjawienia sekretów powierzonych mu podczas spowiedzi przez królową, którą mąż podejrzewał o niewierność. Wokół tych dwu aspektów – męczeństwa, które zrównuje świętego z królami i tajemnicy spowiedzi, której stał się patronem – koncentruje się ikonografia jego przedstawienia: głowa ujęta jest w aureolę z pięciu gwiazd symbolizujących cnoty męczeńskie, on sam ubrany jest w strój kanonicki oraz gronostajowy płaszcz, należny królom, zaś w lewej dłoni trzyma gałązkę palmową, kolejny symbol męczeństwa. Towarzyszą mu dwa aniołki (putta): lewy wznosi berło, ponownie atrybut królewskości, prawy, z brewiarzem kapłańskim i biretem, ma palec na ustach, symbolizujący tajemnicę spowiedzi. Rzeźby boczne przedstawiają świętych imienników patrona ołtarza: Jana Chrzciciela z pasterską laską oraz Jana Ewangelistę trzymającego kielich z jadowitym wężem.

Ołtarz św. Wojciecha

Żyjący w X w. św. Wojciech był czeskim benedyktynem i biskupem praskim. Jego główną zasługą była jednak działalność misyjna – wśród Słowaków, Węgrów, Pomorzan, a w końcu Prusów, z rąk których poniósł męczeńską śmierć. To właśnie z tymi faktami – biskupstwem, misjonarstwem i męczeństwem – związana jest ikonografia ołtarza mu poświęconego. Święty dzierży krzyż metropolity i arcybiskupa. Jeden z aniołków (putto) znajdujących się u jego stóp trzyma symbol podróży Wojciecha do Prusów – wiosło, którym wedle legendy mieli go ogłuszyć. Rzeźby boczne z kolei przedstawiają innych świętych biskupów-męczenników: św. Stanisława, podobnie jak Wojciech jednego z patronów Polski oraz św. Tomasza Becketa, arcybiskupa Canterbury. Pierwszy spogląda w dół na głowę Piotrowina, dzięki modłom świętego został wskrzeszony, by przed królem Bolesławem Śmiałym zaświadczyć o legalności transakcji. Drugi przedstawiony jest z mieczem w głowie, co nawiązuje do jego śmierci w katedrze – cios w skroń zadali mu rycerze króla Henryka II, którego manipulacje piętnował.

Konfesjonały rokokowe i neorokokowe

Cztery rokokowe konfesjonały, stojące w bocznych nawach, powstały po 1750 roku i były ostatnią cysterską fundacją w Bazylice. Cztery kolejne, na wzór tych pierwszych, powstały w wieku XIX, powtarzając zarówno ich program ikonograficzny, jak i ornamentykę. Wszystkie są czarne, zarazem bogato zdobione złotem oraz motywami muszlowymi, roślinnymi i anielskimi główkami. To, co odróżnia jedne od drugich, to ich bryła – forma neorokokowych kopii jest prostsza i sztywniejsza od ich bardziej swobodnych i miękkich pierwowzorów.

W warstwie ikonograficznej konfesjonały XIX-wieczne kopiują dokładnie motywy rokokowych oryginałów – wszystkie zwieńczone są emblematami z płaskorzeźbionym, polichromowanym i złoconym wizerunkiem wielkiego grzesznika, który nawróciwszy się, stał się świętym. Są to kolejno: święty Piotr z kluczami do Raju oraz kogutem na kolumnie (symbole jego świętości oraz grzechu – zaparcia się Chrystusa), klęczący król Dawid (który uwiódł Batszebę i zabił jej męża) z harfą u kolan (symbol jego psalmów), Maria Magdalena (nawrócona jawnogrzesznica, która oczyszczona przez pokutę, żyje nowym, świętym życiem) oraz dobry łotr Dyzma (jego nawrócenie symbolizują przynoszące ulgę sznury, którymi podwiązany jest do krzyża). Z kolei na drzwiczkach konfesjonałów umieszczono tak samo wykonane alegorie skruchy: serce na kowadle, kształtowane młotem boskiego kowala, kamień młyński kruszący zatwardziałość serc, chłopca (symbol Jezusa) wymiatającego z serca grzechy w postaci węży, wreszcie tegoż chłopca wypędzającego z serca grzechy światłem latarni.

Sześć spośród ośmiu niebezpiecznie już niestabilnych konfesjonałów objętych jest projektem „Bazylika Katedralna w Pelplinie – renowacja i udostępnienie nowej powierzchni wystawienniczej”. Sukcesywnie poddawane są zabiegom konserwatorskim, które ostatecznie zakończyć się mają w III kwartale 2020 r.

Okna witrażowe z XIX w.

Umieszczone wysoko pod sklepieniem nawy głównej i prezbiterium okna pochodzą z końca XIX wieku. Powstały w ramach regotyzacji świątyni, kiedy to zdecydowano się przywrócić tak wnętrzu, jak i fasadzie wygląd bardziej zbliżony do pierwotnego, zgodny z surowym duchem cysterskiej architektury. Wykonane zostały w pracowni Fryderyka Stummla z Kevelaeru, który zaprojektował wówczas również nową polichromię do wnętrza Bazyliki, o stonowanej kolorystyce i w większości abstrakcyjnych formach, tworzonych przez skromne, uporządkowane ornamenty architektoniczne, geometryczne i roślinne. Witraże, podobnie jak polichromia, pozostają zgodne z uproszczonym stylem cysterskim, prezentując tradycyjny dla niego wzór dywanowy. Jedynie potężne okna w fasadach wschodniej i zachodniej przedstawiały sceny figuralne, niestety zostały one zniszczone w czasie działań wojennych w 1945 r. (obecne pochodzą z lat 60. i 90. XX w.).

Okna witrażowe, grożące już zawaleniem, poddawane są zabiegom konserwatorskim w ramach projektu „Bazylika Katedralna w Pelplinie – renowacja i udostępnienie nowej powierzchni wystawienniczej”. Ich zakończenie przewidziane jest na I kwartał 2021 r.

Zakończone prace odebrane przez Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w czerwcu 2020 roku.

Zabytki techniki

Na poddaszu Bazyliki prezentowane są niedostępne wcześniej dla zwiedzających unikalne zabytki techniki.

Należy wśród nich wymienić przede wszystkim olbrzymie koło  deptakowe dźwigu z XVII wieku, sześć dźwigów – żurawi (w tym co najmniej jeden z przełomu XVII i XVIII wieku) oraz kołowroty (kieraty), giętarkę, czy urządzenie do obróbki materiałów. Nowatorskie urządzenia były wykorzystywane w trakcie budowy Bazyliki służąc m.in. do wciągania materiałów budowlanych i drewnianych elementów więźby dachowej. Unikalny zbiór jest najstarszym zespołem urządzeń technicznych w Polsce i jednym z najstarszych w Europie.

Wymienione zabytki techniki nie były dotychczas konserwowane. Najciekawszy z nich – koło deptakowe – groził przewróceniem (drewniana konstrukcja koła dźwigu była już mocno przechylona). Niektóre urządzenia były mocno skorodowane. Dziś odrestaurowane, będą wraz z całym poddaszem Bazyliki udostępnione zwiedzającym.

 

Źródła:
  • W. Pytlik, K. Szroeder-Dowjat, Przewodnik ilustrowany Pelplin, Wyd. Foto Liner, Warszawa 2015
logo projektu